foto1
Kolejna recenzja - Natec Alfama Ring Light
foto1
Kolejna recenzja - Natec Alfama Ring Light
foto1
Kolejna recenzja - Natec Alfama Ring Light
foto1
Kolejna recenzja - Natec Alfama Ring Light
foto1
Kolejna recenzja - Natec Alfama Ring Light
e-mail: blogotech@blogotech.eu
Phone: +48

Kalendarz

Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31

Podziel się ze mną swoimi uwagami na temat mojego bloga, co Ci się podoba, co Ci się nie podoba, jakie recenzje chciałbyś tu zobaczyć itp.

Kliknij mnie

 

Wiele osób korzystając z urządzeń mobilnych sięga po zewnętrzne klawiatury, które ułatwiają pisanie tam, gdzie mamy tylko ekran dotykowy. Takie klawiatury, zwłaszcza bezprzewodowe doskonale sprawdzają się również podczas korzystania z Smart TV. Przykładem takiego akcesorium jest Lenovo ThinkPad TrackPoint Keyboard II, o którym Wam dziś opowiem.

Pomimo precyzyjnej nazwy wskazującej na funkcjonalność, akcesorium jest bardzo tajemnicze. Nie dość, że trafiło do mnie w zwykłym szarym kartonie (co nie jest wadą), to jeszcze znalezienie o nim informacji w sieci nie jest prostą rzeczą. Na polskich stronach Lenovo nie chwali się tym akcesorium, a na angielskojęzycznych również nie jest łatwo znaleźć informacje o tym produkcie. Być może wynika to z „ekskluzywności” klawiatury, ponieważ cena na poziomie 660 złotych za mały bezprzewodowy zestaw klawiszy wyraźnie wskazuje, że nie jest to towar dla każdego. Z uwagi na tę „tajemniczość” nie znalazłem nigdzie specyfikacji, która przybliżałaby możliwości techniczne ThinkPad TrackPoint Keyboard II. Nawet dokumentacja papierowa dołączona do klawiatury nie zawiera listy parametrów.

thinkpad trackpoint keyboard ii 1 20210123 1080293003

Lenovo ThinkPad TrackPoint Keyboard II

Tajemniczość, wynika trochę z niedawnej premiery klawiatury. Pierwsze informacje o niej Lenovo opublikowało w styczniu ubiegłego roku, a w kwietniu można było składać pierwsze zamówienia. Jest to więc stosunkowo „świeży” produkt. Świeży, ale tak naprawdę jest to druga generacja tej klawiatury. Pierwszą Lenovo wprowadziło na rynek w 2010 roku i było to akcesorium, w którym komunikację realizowano przewodowo. Dzisiejszy model jest nowoczesny – bezprzewodowy.

Konstrukcja

W kompaktowej obudowie zamknięto standardową klawiaturę QWERTY. Wielkością jest ona zbliżona do klawiatury w notebooku. Oczywiście mamy tu ramkę, która nie występuje w wersjach montowanych w komputerach. Niemniej, krawędzie na bokach i górze są cienkie, mają ok. pół centymetra szerokości. W prawym górnym rogu umieszczono diodę, która białym światłem sygnalizuje zasilanie. W dolnej części zastosowano trochę szerszą listwę, która zmiękcza surowość pozostałych krawędzi. Umieszczono w niej też płytki, które pełnią rolą przycisków myszki. Nie ma tu touchpada, kursor przesuwany jest przy pomocy tradycyjnego TrackPointa. Zamontowano go pomiędzy dolnymi rzędami klawiszy. Jego powierzchnia jest chropowata, co ułatwia jego kontrolę. W prawym dolnym rogu zlokalizowano logo serii ThinkPad, którego srebrny kolor (z charakterystyczną czerwona kropka nad „i”) bardzo wyraźnie odznacza się na czarnym tworzywie.

thinkpad trackpoint keyboard ii 2 20210123 1504737404

Porównianie wielkości klawiatury do smartfona

Płytki przycisków mają standardową wielkość. Ich powierzchnia jest lekko wklęsła, co ułatwia ich naciskanie. W górnym rzędzie, tak jak w laptopach, klawiszom przypisano funkcje medialne i konfiguracyjne typu: jaśniej, ciemniej, dodanie do ulubionych itp. Nie ma tu bloku numerycznego, ale też jest to klawiatura, przygotowana do takich zastosowań, w których nie korzysta się z cyferek w sposób intensywny – nie jest więc potrzebny.
Na spodzie klawiatury znajdują się dwie wychylne nóżki, które pozwalają podnieść do góry jej tył, nachylając ją lekko w stronę użytkownika. Na prawym boku znajduje się przełącznik, który uruchamia zasilanie. To tutaj możemy wyłączyć klawiaturę, by oszczędzać energię i przedłużać jej „życie”. Z kolei na tylnej krawędzi znajdują się dwa inne przełączniki. Jeden odpowiada za sposób komunikacji bezprzewodowej. Do wyboru mamy WiFi, które jest realizowane przy pomocy dołączonego w zestawie mikronadajnika na USB oraz Bluetooth, którego wbudowana wewnątrz klawiatury antena komunikuje się z innymi odbiornikami. Niestety, ponieważ nie dotarłem do specyfikacji, mogę tylko podejrzewać, że zastosowano tu najnowszą wersję standardu – 5.0. Drugi przełącznik pozwala przełączać pomiędzy kompatybilnością z Windowsem i Androidem. Jak więc widać, mamy dość uniwersalne akcesorium. Pod opisanymi powyżej przełącznikami znajduje się specjalnie przygotowane miejsce na gniazdo USB C do ładowania baterii klawiatury oraz na schowek mikronadajnika. Od razu też powiem, klawiatura nie obsługuje komunikacji przewodowej, nie próbujcie więc podłączać kabelka i tak działać.

thinkpad trackpoint keyboard ii 3 20210123 1181419854

Przyciski myszki i TrackPoint

Użytkowanie

Przygotowanie klawiatury do pracy jest bardzo proste. W przypadku łączności WiFi wystarczy tylko do komputera lub tabletu podłączyć mikronadajnik i już po chwili możemy korzystać z ThinkPad TrackPoint Keyboard II. W przypadku Bluetooth, jak zawsze trzeba przeklikać kilka okienek, by sparować urządzenia, ale jest to równie proste jak w przypadku podłączania np. słuchawek bezprzewodowych.

thinkpad trackpoint keyboard ii 9 20210123 1688375462

Widok na klawiaturę z tyłu

Przyciski pracują miękko i cicho, co wskazuje na przełączniki membranowe. Nie ma niestety podświetlenia, nad czym boleję, ale też rozumiem, że z uwagi na zasilanie akumulatorowe, taki wydatek energii jest niewskazany. Dzięki miękkim przyciskom praca z klawiaturą jest przyjemna. Oczywiście trzeba się przyzwyczaić do mniejszego, skromniejszego wyglądu, ale bardziej wizualnie niż użytkowo. Tak jak wspomniałem wcześniej, ThinkPad TrackPoint Keyboard II ma wielkość klawiatury notebooka, tak więc „przesiadka” nie jest trudna.

thinkpad trackpoint keyboard ii 5 20210123 1670121815

Przełączniki Windows <-> Android i Bluetooth <-> WiFi

Wypada oczywiście wspomnieć o baterii. Nie wiem, jak wielki akumulator ukryto wewnątrz obudowy, ale wystarcza na długo. Z jednej strony klawiatura po miesiącu leżakowania bez problemów uruchomiła się, nie krzycząc „brakuje mi energii!!!”. Z drugiej strony intensywne korzystanie przez blisko dwa tygodnie nie spowodowało jej rozładowania. Jedynym problemem, jaki tu zauważyłem, to brak informacji o aktualnym poziomie naładowania baterii. Czułbym się bardziej komfortowo, gdybym miał jakiś wskaźnik.

Podsumowanie

Lenovo ThinkPad TrackPoint Keyboard II to bardzo dobry następca pierwszej generacji tej klawiatury. Oferuje wygodę, a ponieważ może współpracować zarówno z urządzeniami opartymi na Windowsie, jak i na Androidzie, jest też w dużym stopniu uniwersalna. Solidna, kompaktowa konstrukcja pozwala zapakować ją w plecak i ruszyć w świat, ze świadomością, że nic jej się nie stanie. Oczywiście nie miałbym nic przeciwko, by producent dorzucił etui, ale to by podniosło cenę tej klawiatury. A i bez tego jest nie mała. Poza Polską oferowana jest w cenie 99 dolarów. W naszym kraju można ją kupić za ok. 660 złotych, co w mojej opinii jest ceną zaporową. Znacznie taniej można mieć konkurencyjne klawiatury mobilne. Równie dobre i równie uniwersalne. Szkoda, bo klawiatura jest ciekawa.

thinkpad trackpoint keyboard ii 9 20210123 1688375462

Lenovo ThinkPad TrackPoint Keyboard II

Moja ocena:

robot blogotech ocena 4

 

 

Znajdziesz mnie:

Subscribe on YouTube