foto1
Kolejna recenzja - Mio C560
foto1
Kolejna recenzja - Mio C560
foto1
Kolejna recenzja - Mio C560
foto1
Kolejna recenzja - Mio C560
foto1
Kolejna recenzja - Mio C560
e-mail: blogotech@blogotech.eu
Phone: +48

Kalendarz

Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31

Podziel się ze mną swoimi uwagami na temat mojego bloga, co Ci się podoba, co Ci się nie podoba, jakie recenzje chciałbyś tu zobaczyć itp.

Kliknij mnie

 

Drukarka HP DeskJet 3545

Ostatnie kilka lat przyniosło olbrzymią rewolucję w technologii drukowania. Sprawdzone rozwiązania, w postaci drukarek atramentowych i laserowych zetknęły się z konkurencją w postaci drukarek 3D. Na szczęście druk przestrzenny to całkiem inne podejście do utrwalania czy prezentowania informacji, jest więc szansa, że „zwykłe” drukarki posłużą nam jeszcze przez kilka lat. Trudno jednak liczyć na to, że stare i sprawdzone technologie będą z nami wiecznie. Powoli, ale sukcesywnie zmienia się też nasze podejście do drukowania – coraz częściej generowane są dokumenty w wersji elektronicznej. Czy to oznacza, że drukarki, jakie znamy, odejdą do lamusa?

Pingyao

Kolejnym punktem na mojej trasie było inne starożytne miasto Chin – Pingyao. Podobnie jak Datong, leży ono w prowincji Shanxi, w odległości ok. 700 kilometrów od Pekinu. To w tym mieście, za czasów panowania dynastii Qing powstał system bankowy. To tu znajduje się siedziba banku uznawanego za „Matkę” wszystkich chińskich banków. Najważniejsze jednak, że miasto do dziś zachowało wygląd z tamtych czasów. I to właśnie ta cecha zwabiła mnie w to miejsce.

Wielki Mur

Nie byłbym sobą, gdybym wybierając się na tak egzotyczną wycieczkę jak podróż do Chin nie zabrał ze sobą kilka gadżetów do testów. Jednym z nich jest mały notebook firmy DGM, dzięki któremu mogę pisać niniejsze słowa i udostępniać je w sieci na swoim blogu. Jest lekki, a tym samym doskonale się nadaje, do takich podróży. Tym razem jednak skupię się na swojej wycieczce, zostawiając recenzję komputera na inny czas.

Relacja z See Bloggers 2017

Dwa dni, ponad 1500 blogerów, vlogerów i innych twórców treści internetowych, do tego organizatorzy, wolontariusze, sponsorzy, obsługa techniczna... przede wszystkim jednak duża dawka wiedzy - tak można by krótko podsumować tegoroczną edycję See Bloggers, największego lub jednego z największych spotkań blogerów. Można by, ale tak nie zrobię. Ta impreza zasługuje na to, by poświęcić jej trochę więcej słów.

IBM Watson

Andrew Ng, Profesor Stanford University, i jeden z czołowych naukowców w dziedzinie sztucznej inteligencji (AI) napisał w swoim Tweecie: "Fajną rzeczą pracy w AI jest to że nie pracuje się wyłącznie w AI, ale także w opiece zdrowotnej, logistyce, finansach, mediach..." I rzeczywiście, profesor ma tutaj rację nazywając AI "nowym prądem", i porównując obecną rewolucję AI ze zmianami jakie wprowadziło zastosowanie elektryczności ponad sto lat temu.

Anita / Mia z serialu Humans

Minęły już czasy gdy projektanci robotów skupiali się głównie na ich funkcjonalności. Dziś, oprócz nowych możliwości i nowych zastosowań, roboty oferują coś jeszcze - ludzki wygląd.

InfoShare 2016

InfoShare 2016 to dziesiąta już edycja jednej z największych imprez w naszej części Europy poświęconej nowym technologiom. Prelekcje, warsztaty, panele dyskusyjne, konkursy... Ponad 100 mówców, 250 wystawców, przedstawiciele 30 krajów i tysiące uczestników. I to jeszcze nie wszystko. Oprócz tego co działo się w Amber Expo w Gdańsku, organizatorzy zapewnili sporo atrakcji w innych miejscach. Jeszcze przed oficjalnym startem wszyscy uczestnicy mogli spotkać się w Sopocie w Klubie Atelier by przełamać pierwsze lody lub odświeżyć stare kontakty.

Ostatni weekend spędziłem pod znakiem See Blogeers - imprezy zorganizowanej przez blogerów dla blogerów. Tylko czy aby na pewno? Faktem jest, że zjawiła się tam masa ludzi piszących w sieci. I faktem jest, że zjawiło się tam kilka firm, które o tych ludzi zabiegają. I faktem jest, że pojawiło się też kilka osób, które z blogowania zrobiły całkiem niezły biznes.

Budując swoją stronę www (i nie tylko swoją) bazuję na systemie CMS Joomla!, który podobnie jak Wordpress czy Drupal, daje olbrzymie (moim zdaniem największe) możliwości zaprojektowania witryny w taki sposób, by odpowiadała naszym oczekiwaniom. Na przestrzeni kilku ostatnich lat, w czasie których zdarzyło mi się projektować i budować strony, Joomla! zrobiła olbrzymi skok do przodu od wersji 1.0 (a w zasadzie 1.5 na której stawiałem pierwsze kroki) do wersji 3.4x która jest już ustabilizowana i opublikowana. Do tej pory bazowałem głównie na darmowych szablonach i rozszerzeniach, ostatnio jednak zacząłem (dzięki klientom, którzy to sponsorują) sięgać też po dodatki płatne. Nie martwcie się jednak, dziś opowiem o dodatku darmowym.

Znajdziesz mnie:

Subscribe on YouTube